Menu

Życiowe&Uczuciowe

Witam ! Blog ten będzie prowadzony na zasadzie własnych doświadczeń życiowych z różnych etapów życia. Będą znajdować się w nim myśli,cytaty z internetu lub przeczytanych przeze mnie książek oraz zdjęcia i obrazki. Mam nadzieję, że wam się spodoba :-

Bilans Życiowy

sisi136

Z racji tego, że zbliża się koniec roku postanowiłam zrobić bilans  życiowy  2017r. Przyznam się wam, że nie było to proste zadanie...Poukładanie sobie w głowie pewnych przeżyć, osób, niezapomnianych chwil, wspaniałego czasu, który przyniósł mi wiele radości i szczęścia, ale też  momentów, które spowodowały smutek.. rzeczy, które przyczyniły się do tego, że z perspektywy tych paru miesięcy na niektóre sprawy patrzę zupełnie inaczej niż dotychczas. Jak więc w takim razie  oceniam ten rok ? Dobre pytanie.. Chwila zastanowienia.. i przyznam, że pomimo zdarzeń jakie mnie spotkały niczego nie żałuję..Uważam, że  najgorsze rzeczy najwięcej nas uczą.To one sprawiają, że chcemy je pokonać , testują naszą wytrzymałość p i siłę walki, której obecnie  mi nie brakuje. Nigdy nie ma tak, że nasze życie jest kolorowe i wszystko idzie po naszej myśli.Nie raz borykałam cię z ciężkimi problemami, znajdowałam  się w sytuacjach, w których kompletnie nie wiedziałam co mam robić i co o nich myśleć i właśnie przez takie rzeczy dostawałam teraz ''kopa'', który motywował mnie do dalszego działania,pogodzenia się z prawdą w taki sposób aby wyjść z tego z twarzą, a przede wszystkim  NIE ŻAŁOWAĆ ! Były chwile lepsze i gorsze, były rzeczy, z których jestem bardzo zadowolona i dumna, że udało mi się je osiągnąć ale bywały  też takie sprawy,  które nurtowały mnie po nocach i nie pozwalały spać..Grunt to iść do przodu i nie popełniać  już tych samych błędów :-) Jak to mówią człowiek uczy się na błędach < a tych mi nie brakuje :/> no cóż człowiek jest tylko człowiekiem często mówi się, że na wiele rzeczy nie mamy wpływu.. może to i prawda... ? czasem tak jest.Jeśli coś jest dla mnie ważne robię wszystko aby tak już pozostało.Jednak kiedy widzę sytuacje w których pojawia się kłamstwo nie wytrzymuje, działam  zbyt gwałtownie,zbyt emocjonalnie a może po prostu w takich momentach jestem  zbyt szczera ? Bardzo możliwe..No cóż taka już jestem i nic ani nikt tego nie zmieni.Lubię jasne sytuacje, albo coś jest czarne albo białe :D nie ma nic pomiędzy.Mam ogromny dystans do siebie i naprawę trudno jest mi wjechać na ambicje w stopniu wyprowadzenia z całkowitej równowagi      <  choć niektórym się to udaję :P >Mówię po prostu  to co myślę,bardzo cenię  sobie szczerość, co nie zawsze wszystkim odpowiada..Uważam, że niektóre rzeczy wymagają całkowitej szczerości i nie ma się tu o co obrażać konkretne pytanie i szczera odpowiedź, nic poza tym.Końcówka tego roku wniosła w moje życie zupełnie inny, nowy tok myślenia.Jeszcze niedawno nie odważyłabym się na niektóre rzeczy, a przynajmniej nie w takim stopniu jak teraz.Mimo ,że nie należałam nigdy do osób bojaźliwych, czy też zamkniętych w sobie jednak te ostatnie miesiące wniosła w moje życie jakieś dziwne ''umocnienie''moich przekonań, więcej pewności i wiary w siebie a także takiej specyficznej łaski do realizowanie swoich celów od razu, nie odkładanie ich na ''kiedyś bądź też ''jutro''  Siła, którą zyskałam bardzo mi pomogła. Mam wrażenie, że odmieniła mój sposób życia a także bycia.Oczywiście szanuje i podziwiam zdanie innych jednak obudziło się we mnie jakiś silne wewnętrzne JA, które za każdym razem przypomina mi o mojej granicy którą nie należy przekraczać. Dziś już wiem, że załamania nie pomogą, rozmyślania niczego nie zmienią a ludzie się nie zmienią..

Nowy rok, nowa JA bo najważniejsze to żyć tak aby było co wspominać, a wstyd opowiadać i niech tak zostanie ;)

 

 

1296323022_by_dorotkam_600

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

© Życiowe&Uczuciowe
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci